sobota, 14 marca 2015

Pierwszy

Pierwszy co? Chyba wpis, który sam napisałem. Ma ktoś pomysł na to o czym mam pisać?
Zawsze lubiłem czytać blogi, w których ludzie opisują swoje przeżycia uczuciowe. Z reguły nie były to przyjemne wspomnienia. To takie polskie, gdy uciechę sprawia nam czyjeś niepowodzenie, prawda? Z góry mówię, że nie jestem patriotą. Katolikiem też się nie czuję. Kim wobec tego jestem? Studentem kierunku, na temat którego znajdziemy wiele radosnych memów. Mieszkam w większym mieście, do którego ucieczkę (bo tylko tak mogę nazwać studiowanie ponad 500km od rodzinnego domu...) planowałem od kiedy zacząłem samodzielnie myśleć. Właściwie to liczyła się sama ucieczka. Miasto nie miało znaczenia, byle daleko..
Aaa, i ten! Jestem pedałem/gejem/homoseksualistą/waginosceptykiem/tęczowy/ciepły (wybierz sobie, bo mnie określenie nie robi).
Zapewniam jednak, że orientacja nie wywarła najmniejszego wpływu na mój charakter, bo patrząc na ludzi sam bywam homofobem ._.

Raczej nie będę się przedstawiać, nie planuję też opisywać moich zainteresowań, bo byłbym chyba jedyną osobą, która to czyta. Przecież nie o to chodzi w blogowaniu, yup?
Myślę, że ja też mógłbym pisać o niespełnionych miłostkach. Jakie to oryginalne, prawda?
Niech ten blog będzie formą spowiedzi przed bogiem, którego istnienie jest dla mnie abstrakcją (przepraszam, po prostu lubię to podkreślać).
I ten, nie chcę nikogo urazić. Jeżeli coś Wam się podoba/nie podoba to po prostu o tym napiszcie w komentarzu, może to naprawimy ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz