niedziela, 15 marca 2015

Dobry duch

Jeśli w młodym wieku trafiliśmy na tak zwanego dobrego ducha to mieliśmy szczęście. Kim on jest, co zrobił, dlaczego o nim piszę? Dobry duch, któremu nadamy imię.. Dariusz pojawił się w moim życiu w czasach wczesnego korzystania z portali. Dlaczego Darek jest dobrym duchem? Otworzył mi oczy, kazał się nie zatracić w tym obskurnym światku (tym bardziej, że mieszkałem w małym miasteczku). Im bardziej zrywałem kontakty, odcinałem nici łączące mnie z miasteczkowym fellow tym bardziej przywiązywałem się do niego. Chciałem być do niego podobny, bardzo podobało mi się jego podejście do życia i wielu spraw. On traktował mnie jak młodszego brata, dużo mówił. Zdecydowanie mi imponował, wie o mnie takie rzeczy, których nigdy nie ośmieliłem się wyjawić innym. Istnieje natomiast jeden podstawowy problem, przez który nasza relacja nie mogła się rozwijać. Jaki? ZNIKNĄŁ

Ponownie spotkałem go kilka miesięcy później. Nie sądziłem, że możemy się kumplować. Zaprosił mnie na przejażdżkę rowerową. Znów przegadaliśmy popołudnie. Gdy wewnątrz mnie kiełkowała nadzieja, że Darek powróci do mojego otoczenia on zniknął ponownie.

Normalnie powiedziałbym, że na tym kończy się opowieść o Darku, ale ostatnio odezwał się do mnie. Tak, przez fellow. Tak, po ponad dwóch latach kompletnego braku kontaktu. Byłem mega zaskoczony, na początku zastanawiałem się, czy to aby na pewno on, ale upewnił mnie w tym, że jest sobą. Zaskakuje mnie natomiast jedna rzecz - zmieniło się jego podejście do mojej osoby. Jak? On się "łasi". Nie wiem co o tym myśleć..

łasić się - zalecać, komplementować. zazwyczaj używam tego zwrotu, gdy takie zachowanie nie jest mi na rękę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz